Erotyczny Blog Napalonej Ani


Strona przeznaczona jest dla czytelników powyżej 18-stu lat!

Tanie i anonimowe zakupy dla dorosłych przez internet: Na powiększenie penisa, Na wydłużenie stosunku i kontrolę orgazmu, Jędrny i okazały biust u kobiet, Feromony dla mężczyzn, Fermony dla kobiet, Wibrator dla par (na zakładce filmy możesz zobaczyć jak działa)


Drogeria erotyczna Nr 1 w Polsce

03 grudnia, 2011

Jaki prezent na święta?

Zamieścił: ania w: Seks

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. To czas, kiedy praktycznie każdy z nas nawzajem robi sobie prezenty. Rodzice przygotowują prezenty dla swoich dzieci, dorosłych sióstr, braci, żony czy dziewczyny, męża czy chłopaka. Często z braku pomysłu decydujemy się w przypadku dorosłych na oklepany zestaw kosmetyków czy inne w praktyce nie potrzebne prezenty takie jak sweter, który nie wiadomo czy będzie pasował na osobę obdarowywaną czy będzie się pasował danej osobie. Zanim jednak usiądziecie do wigilijnego stołu - możecie jeszcze szybko zamówić prezent który dojdzie do Was na czas. W sklepie Intymność możecie zamówić towar który zostanie w przeciągu 48-stu godzin dostarczony do Paczkomatu (weźcie lepiej trzydniową poprawkę), czyli miejsca gdzie o dowolnej porze dnia możecie odebrać swoją przesyłkę. Nawet w małym miasteczku Polski znajduje się choć jeden Paczkomat, ich listę wraz z adresami sprawdzicie przy składaniu zamówienia w koszyku sklepu.

Co zatem najlepiej kupić na prezent dla bliskiej osoby jako prezent pod choinkę?
Coraz częściej w Polsce jako prezenty dla bliskich osób kupuje się gadżety erotyczne. Większość osób, która nie miała z nimi do czynienia nie do końca zdaje sobie sprawę z oferty jaką stanowi dzisiejszy rynek. Wibrator dla kobiety to już nie okropna, wykonana z nieprzyjemnego tworzywa imitacja męskiego penisa, a sztuczna pochwa nie wiele różni się w dotyku od prawdziwej kobiety. Pamiętajmy również, że taki prezent według badań wpływa pozytywnie na relacje między partnerami. Dlatego warto się zastanowić co kupimy… niekoniecznie przecież taki prezent musi znaleźć się pod choinką… a pod poduszką ukochanej :)

05 listopada, 2011

Czy kobieta też może mieć wytrysk?

Zamieścił: ania w: Seks

Pewnie zastanawiacie się czy kobieta podobnie jak mężczyzna też może mieć wytrysk. Każdy mężczyzna gdy przeżywa orgazm to kończy się on wytryskiem spermy z penisa. Z kobietami jest trochę inaczej, ale kobiety także mogą przeżywać orgazm połączony z wytryskiem tylko wymaga to silnego pobudzenia.

Być może kiedyś gdy masturbowałaś miałaś wrażenie, że “posikałaś się”. Na pewno było to mylne wrażenie, gdyż kobieta w szczycie swojego podniecenia nie jest w stanie popuścić moczu. To zapewne wtedy miałaś damski wytrysk. ale uwaga mamy dwa rodzaje damskich wytrysków!

Pierwszy z kobiecych wytrysków to wytrysk z ujścia cewki moczowej. Substancja jest przezroczysta, podobnie jak mocz, ale mocz to jest. Wiele kobiet tym bardziej źle interpretuje taki wytrysk jako moc gdyż zapach tego ejakulatu jest zbliżony do moczu. Dzieje się tak dlatego, że w cewce moczowej zostają śladowe ilości moczu i stąd ten zapach. Ale moje drogie nie obawiajcie się jeśli coś takiego kiedyś przeżyłyście - jest to powód do damskiej dumy, zazwyczaj towarzyszą temu ogromne doznania erotyczne, a zdecydowanej większości mężczyzn się to bardzo podoba. Dzięki temu wytryskowi, kobiety nazywane są kobietami “fontannami”, z języka angielskiego taki wytrysk nazywa się “squirt”.

Jest jeszcze drugi typ kobiecego wytrysku. To wytrysk bardzo podobny to męskiego wytrysku. Polega on na tym, że podczas orgazmu w pochwie kobiety impulsowo wydziela się biała substancja podobna do śluzu, ale bardziej do męskiego nasienia. Tu po orgazmie w bardzo dużej ilości można zauważyć jak wypływa z pochwy, nawet gdy kobieta leży w pozycji uniemożliwiającej. Po prostu tego ejakulatu potrafi być tak dużo że trudno na tym zapanować. Oczywiście powoduje to dla kobiety błogi stan.

Zapewne teraz chciałybyście wiedzieć jak takie damskie wytryski osiągnąć. Otóż nie będzie Wam potrzebne nic innego jak silna, mocna stymulacja. Często my same czy mężczyźni swoimi rękami nie są w stanie tego tak wykonać lub na pewno nie tak idealnie jak można zrobić to wibratorem. I w tym przypadku przyda się dobry wibrator którym będzie można odpowiednio mocno stymulować punkt G kobiety. Nie musicie tego robić oczywiście same, możecie o to poprosić swojego partnera, na pewno bardzo chętnie każdy mężczyzna potowarzyszy Wam przy takim uniesieniu jak będziecie się wić z wrażeń i “opętane” będziecie miały wytrysk za wytryskiem :)

Inne wibratory jakie polecam to damskich wytrysków to ten lub ten. Zamawiajcie przez internet w tym z sklepie z uwagi na szybka wysyłkę i wiele możliwych anonimowych sposobów przesyłki, niekoniecznie do domu.

05 listopada, 2011

Wibrator

Zamieścił: ania w: Seks

Cześć.
Chciałabym Wam co nieco wspomnieć na temat wibratorów. Nasza ludzkość istnieje bardzo długo. Ale przecież dopiero tak od niedawna technika poszła do przodu. Nie było elektroniki a nawet mechaniki. Więc czy wibrator jest czymś niepotrzebnym na tym świecie? Czy warto używać wibratorów?

Też się nad tym zastanawiałam, zanim kupiłam sobie swój pierwszy wibrator. Miałam przed tym duże opory, przede wszystkim co będzie jak ktoś go u mnie zobaczy, czy to jest zgodne z moralnością człowieka itd. Wstydziłam się jak to zrobić no bo jak spojrzę sprzedawcy w twarz. I kiedyś na stronie przeczytałam, że wibrator można zamówić przez internet i nawet niekoniecznie jest, żeby dotarł on w nieoznaczonym dla listonosza czy kuriera pudełku do domu, ale może być np. wysłany na wskazany przez nas urząd pocztowy, który to w żaden sposób nie będzie informował, że czeka na nas nieodebrana przesyłka. Wystarczy składając zamówienie w sklepie internetowym Intymnosc (bardzo niskie ceny markowych produktów) zaznaczyć, że ma być wysłany na Urząd Pocztowy. Ale najlepszym według mnie rozwiązaniem jest zamówienie go do tzw. paczkomatu. Pod powyższym linkiem sklep ten oferuje właśnie taką usługę. Te paczkomaty to takie “ściany” ala bankomaty, z których odbiera się przesyłki, bez obsługi innych osób, zapakowanie dyskretnie w pudelku. Zaletą paczkomatów jest możliwość odbioru o dowolnej godzinie, nawet w nocy, po prostu na wskazany numer telefonu komórkowego przychodzi tzw. “pin” na podstawie którego odbiera się przesyłkę. Chyba nawet gwarancją firmy Inpost która je obsługuje jest dostarczenie towaru w czasie nie przekraczającym 24 godzin. Jest to banalnie proste a w przeciętnym dużym Polskim mieście taki paczkomat znajduje się chyba na co drugim osiedlu.

Ale dziewczyny, wróćmy do naszego wibratora. To Wy same przede wszystkim powinnyście zdecydować jaki wibrator dla Was będzie najbardziej odpowiedni. Tutaj macie dużą listę wibratorów wysokiej jakości: lista. Ceny zaczynają się od niecałych 70zł wzwyż. Takich tanich za 20zł nie polecam, nie są wykonane z tak przyjemnego materiału.

Ale jaki tu wibrator wybrać pewnie się dalej zastanawiacie? Są takie wibratory z koralikami w środku półprzezroczyste, a są takie nakładane tylko na łechtaczkę jak ten. Otóż jest to fajny wibratorek, dla innych osób jak go przypadkiem zobaczą i same go nie używały to nie są w stanie poznać że jest to przyrząd służący do damskiej masturbacji :) Ale jeśli o niego to jest on fajny, ale zapewnia tylko orgazm łechtaczkowy, a głównym źródłem przyjemności kobiet jest orgazm pochwowy, a tego ja wcześniej nie przeżyłam z mężczyzną - dopóki on nie kupił mi wibratora o kształcie zbliżonym do klasycznego. Tak moje Panie… dobry wibrator potrafi nauczyć Was same drogi do orgazmu i dzięki temu będzie potrafiły czerpać pełną radość z seksu z mężczyzną.

Dzięki takiemu wibratorowi jak ten czy ten nauczyłam się przeżywać orgazmy pochwowe. Ten drugi jest o tyle ciekawszy że jest bardziej funkcjonalny jeśli chodzi o drgania, programy - w zależności od tego co tana kobieta oczekuje. I niestety absolutnie jako osoba która od lat używa wibratorów nie powiem Wam że wolę taki wibrator od seksu z mężczyzną to muszę przyznać, że w życiu nie przeżyłam tylu orgazmów wielokrotnych z mężczyzną co z wibratorem. Nie uważajcie mnie za jakąś diablicę, bo gdyście spotkały mnie na ulicy, po moim codziennym zachowaniu byście tego nawet nie przypuszczały to dzięki takim wibratorom z programami można przeżywać nawet 40 orgazmów pod rząd. A ile kalorii można przy tym spalić :)

I na koniec jeszcze jeden o jednym wibratorze wspomnę. Mam na myśli WVII, nazwała bym go nie inaczej jak wibrator dla par. Jego zaletą jest to, że kobieta może nim pieścić sobie łechtaczkę (albo może to robić również jej partner), może także używać go dopochwowo. Ale przede wszystkim może być używany podczas klasycznego stosunku z mężczyzną, tzn. wprowadza się go jedną stroną do pochwy, jedną stronę dociska się do łechtaczki, a ponadto niewielkim rozmiarem na środku umożliwia wprowadzenie penisa do pochwy. O wrażeniach jakie temu wręcz muszą towarzyszyć chyba pisać nie muszę. Poza tym, że mocno stymulowana jest łechtaczka kobiety, poza tym że stymulowany jest punktu G, to jeszcze gdy kobieta jest już maksymalnie podniecona mężczyzna stymuluje ją swoim penisem. Nie muszę tu już chyba pisać, że co najmniej połowa kobiet w tym przypadku będzie osiągać orgazm jeden za drugim…

23 października, 2011

Wibrator w butelce wina

Zamieścił: ania w: Seks

Muszę podzielić się nowym produktem do zabawy dla Pań który można kupić :)

Mianowicie wyglądający bardzo niepozornie, w kształcie małej butelki wina wibrator. Chowa się go po prostu do butelki, od jej dołu. Dzięki naprawdę dobremu wykonaniu nic nie da rady poznać, że w butelce nie ma wina. Po użyciu można schować go tam ponownie. Można trzymać go na półce w pokoju albo schować go gdzieś głębiej, np. w gablocie za szybą, w barku pośród innych win, w łóżku między pościelą, w szafce. Pomysł jest wyjątkowo oryginalny i jaki praktyczny. Myślę, że spokojnie mogę polecić parom mieszkającym w dziećmi czy innymi współlokatorami. Cena niestety nie należy do najtańszych, ale zapewniam, że jest on dobrze, solidnie wykonany. Można używać nie tylko dopochwowo, ale np. do pieszczenia łechtaczki czy innych miejsc - gdzie tylko sobie życzycie :)

23 października, 2011

Robię to sama

Zamieścił: ania w: Erotyczny Blog Ani

Tak, robię to sama. Niewiele kobiet potrafi się do tego przyznać. Ja w gronie najbliższych przyjaciółek przy wieczornym drinku potrafiłam. I co się okazało? Były bardziej nieśmiałe ode mnie ale przyznały się.

Ja robię to na różne sposoby. Tzn. najczęściej masturbuję się:
- paluszkami masując swoją łechtaczkę, zwilżając palce śliną albo żelem jeśli mam pod ręką
- wsuwając zwilżone palce do pochwy, ale nie na daleką odległość i masując robiąc kółka po przedniej stronie od wewnątrz, im orgazm zbliża się bardziej, tym bardziej szybciej masuję
- robiąc to wibratorem (są to najmocniejsze doznania, tylko w ten sposób osiągam orgazmy wielokrotne ale nie zawsze, można kupić markowe od niecałych 70 złotych w internecie, anonimowa wysylka).

Czy powinnam się tym źle czuć? Przecież mam faceta, wcale źle się nam nie układa w łóżku. Po prostu lubię to robić. Nie chcę oceniać czy to jest lepsze od faceta czy nie, po prostu trzeba mieć umiar tym co się robi, co jest zdrowe. Czasami nawet zdarza się onanizować razem, wspólnie z moim partnerem :)

17 października, 2011

Pierwszy wibrator

Zamieścił: ania w: Seks

Na wstępnie chciałabym Wam powiedzieć, że długo nie mogłam się przekonać do tego zakupu.
I stało się - zamówiłam pierwszy wibrator w tym sklepie internetowym. Obawiałam się przesyłki, że moi współlokatorki mogą zorientować się co jest środku, ale było to zwykłe pudełko i wszystko ok, przesyłka nie wzbudzała podejrzeń. Podobno można też zamówić przez firmę InPost, która ma już sporo paczkomatów w dużych miastach Polski. Polega to na tym, że firma w ciągu do 24 godzin dostarcza do paczkomatu przesyłkę, informuje Ciebie smsem, że jest gotowa do odbioru, podchodzić do wskazanego przez Ciebie paczkomatu, wpisujesz numer zamówienia i hasło które dostałaś smsem. W Poznaniu takie paczkomaty są średnio co 1-2 kilometry, czasami przy budynkach użyteczności publicznej, na stacjach benzynowych. Ale wracają do wibratora…

Ten który wybrałam to Deep Diving Dolphin. Kosztował 74,90zł. Zupełnie nie wygląda jak męski penis tylko jak delfin. Jest delikatnie niebieski i z naprawde bardzo przyjemnego materiału. Łatwo go umyć, wystarczy użyć wilgotnej ściereczki albo ostatecznie użyć prezerwatywy. Znany producent ToyJoy. Jeśli chodzi o wrażenia… dziewczyny, naprawdę nie spodziewałam się ale nauczyłam się przeżywać orgazmy wielokrotne. Powiem Wam że wrażenia są naprawdę niesamowite. Mojemu chłopakowi także bardzo się spodobał i często się nie wspólnie na różne sposoby bawimy. Można używać go nie tylko do stymulacji muszelki ale także łechtaczki czy jeszcze innego miejsca.

Na koniec jeszcze ciekawostka. Na imprezie i tak wygadałam się swoim koleżankom z którymi mieszkam. Okazało, że jedna z nich sama ma wibrator a druga że planuje sobie kupić tylko nie wie jak :) No i nie obawiajcie się swoich partnerów… myślę że większości z nich taka zabawka we wspólnym łóżku bardzo się spodoba :*

08 października, 2011

Zarabianie w internecie

Zamieścił: ania w: Seks

Dzisiaj chciałabym Wam wspomnieć o możliwości zarabiania w internecie, jeśli macie tak jak ja czy mój kolega ciągątki do pisania artykułów związanych z erotyką czy testowania produktów erotycznych takich jak wibratory itd. Polega to mniej więcej na tym, że Wy zakładacie stronę, blog i reklamujecie na nim produkty sklepu. Jeśli ktoś z Waszej strony wejdzie i kupi dany gadżet erotyczny, np. wibrator to otrzymacie od tego prowizję - nie małą, bo zazwyczaj 20 - 25%. Ile można zrobić to już zależy od zdolności do pisania tekstów, prowadzenia testów produktów - ja na przykład testuję niektóre z nich :P Czyli tzw. przyjemne z pożytecznym. Dla osoby która raczej niezbyt wiele orientuje się w projektowaniu stron to prowadząc własnego bloga regularnie może zarobić te kilkaset złotych. Ważne też by robić to umiejętnie i szczerze opisywać sprzedawane produkty tak żeby czytelnicy do Was powracali. Pod poniższym linkiem w postaci bannera możecie poczytać więcej i zarejestrować się w programie. Asortyment jest bardzo duży…

Erotyczny Program Partnerski

16 września, 2011

Opinie o feromonach

Zamieścił: ania w: Seks

Jakie są opinie o fermonach? Hmmm… jeśli o mnie chodzi to zauważyłam, że na mnie działają. Problemem jest tylko fakt, że osoby które je kupują myślą, że nagle staną się na tyle atrakcyjni, że osoba każda płci przeciwnej rzuci się na nią. Tak oczywiście nie jest. Jeśli jakaś kobieta ma mężczyznę w którym jest zakochana czy też męża z którym jej się dobrze układa to nie należy oczekiwać że rzuci się że na mężczyznę w perfumach z feromonami. My ludzie, jesteśmy stworzeniami rozumnymi. Owszem feromony działają, ale są skuteczne na osobach, które nie są w związku, powodują zwiększenie zainteresowania swoją osobą, ale wzbudzenie pożądania seksualnego nie następuje w większości przypadków. Tutaj znajdziecie skuteczne feromony znanych firm. Nie decydujcie się na te tańsze, nie są one zazwyczaj skuteczne.

Dla wyjaśnienia tym co nie wiedzą - feromony to substancje które powodują u płci przeciwnej zainteresowanie swoją osobą. W naturze występują intensywnie u zwierząt, np. psów. Suka, która znajduje się tuż przed owulacją wydziela feromony wyczuwalne dla psów, te zaś w promieniu kilkuset metrów są przez nią przyciągane. Ludzie także produkują naturalne feromony, jednak nie są tak skuteczne jak te syntetyczne. Zapraszam do wypowiedzi w komentarzach jakie są Wasze odczucia odnośnie używania feromonów - czy skutkują czy tez nie.

29 sierpnia, 2011

Penilarge - czy rzeczywiście powiększa penisa?

Zamieścił: przemo w: Seks

Prawie każdy facet, nawet ten nie heteroseksualny przynajmniej przez chwilę zastanowił się na faktem wielkości swojego penisa. Mimo iż większość mężczyzn mieści się z rozmiarem w normie to większość z nich cieszyłaby się gdyby miała choć trochę większego. Osobiście nie mam kompleksów na punkcie swojego przyrodzenia, ale znacznie lepiej bym się czuł przed partnerką czy w saunie, na basenie pod prysznicem gdyby mój członek był większy. A zatem stało się, zacząłem eksperymentować z kilkoma sposobami, które pozwoliły mi powiększyć prącie. Nie to żeby miał na tym punkcie jakieś kompleksy ale po prostu mogłoby to dodać więcej chociażby - pewności siebie.

Generalnie miałem do czynienia z pompką powiększającą penisa i dwoma środkami farmakologicznymi. Pompka rzeczywiście powiększała penisa, ale ma charakter raczej krótkotrwały. Tzn. po powiedzmy, według mnie po jakiś 6 godzinach członek wracał do swoich oryginalnych rozmiarów. Dodatkowym mankamentem był fakt że przez jakieś pół godziny po “zabiegu” penis był nabrzmiały i zaczerwieniony, co gdyby spotkała mnie moja dziewczyna w takim stanie to nie wiem jak bym się z tego wytłumaczył :) Przykład takiej pompki do powiększania członka można zobaczyć tutaj.

Miałem do czynienia jeszcze z dwoma rodzajami tabletek. Pierwszych niestety już nie pamiętam, gdyż był to dość dawno temu, a drugie to Penilarge. Prócz samych tabletek jest jeszcze krem tej samej marki, ale nie stosowałem go. Przyznam, że te tabletki stosowałem jakieś roku temu przez 3 miesiące i po tym czasie mój penis powiększył się o jakieś kilka centymetrów, gdzieś mniej więcej o 4-5 i stał się grubszy. Przyznam, że poprawiła mi się również erekcja, tzn. jest jakby “trwalsza”. Generalnie polecam spróbować, gdyż produkt z tego co wiem zawiera także odżywcze składniki.

Opinie o penilarge na forum są dość korzystne, wiele osób chwali sobie i widać efekty. Skutków ubocznych nie znalazłem. Żadne ćwiczenia na powiększanie członka raczej nie przyniosą takiego efektu, przynajmniej tak było w moim przypadku.

Za nadesłany artykuł podziękowania dla: Tod44

06 sierpnia, 2011

Wibrator Durex gorszy od WVII?

Zamieścił: ania w: Seks

Tak się ostatnio zastanawiałam nad wibratorami dla par. Ostatnimi Czasy można zauważyć sporo reklam wibratora Durex Play Pure Fantasy. Cena co prawda nie była tak wysoka jak wibratora WVII, ale postanowiłam to sprawdzić, gdyż jestem koneserką takich urządzeń :) Może moja opinia zda się Wam na coś…

Wiec… okazuje się że wibrator jest dość przeciętny jak popularność marki przez którą jest produkowany. Owszem, posiada wibracje ale nic poza tym. Znacznie lepiej sprawuje się Rabbit czy któryś z tych przedstawionych na tej stronie. Mnie i tak póki co nikt nie przekona, że najlepszym wibratorem dla par jest WVII. Wracając do wibratorka Durex Play Pure Fantasy. Tu moje drogie pojawia się szał na wibratory, ponieważ ten reklamowany przez znaną markę prezerwatyw. Proszę Was, nie ulegajcie reklamie. Za tę ceną możecie mieć naprawdę ciekawe wibratory, które wprowadzą Was w niesamowitą rozkosz, a w tym produkcie niestety będziecie musiały dopłacić ponad drugie tyle za reklamę.

Kiedyś jeszcze w czasach gdy mieszkałem w akademiku, chodziłem na studia zdarzyło mi się ciekawe przeżycie. Miałem wtedy jakoś 19 albo 20 lat. Wtedy dokładnie jeszcze nie mieszkałem w akademiku, a w zasadzie szukałem noclegu. Ponieważ znałem wtedy tylko jednego kolegę ze swojej miejscowości, a nie miałem gdzie spać to zabrał mnie do swojego mieszkania. Jako żeby byliśmy ludźmi młodymi to cieszyłem się bardzo jak udało mi się wyrwać z domu i alkohol zdarzał się dość często, zarazem normalnie rozsądnie jak przystało na młodego człowieka. Ale mam z tym związane bardzo ciekawe przeżycie o którym chciałem Wam opowiedzieć.

Mój kumpel był spoko. W ogóle chciałem Wam powiedzieć, że jestem hetero. Miałem dziewczynę nie wyszło, teraz także mam. Ale chciałem Wam powiedzieć jak to było kiedyś. Kumpel na tym mieszkaniu miał mały pokój, dla siebie. Posiedzieliśmy, popiliśmy trochę piwa później trzeba było się położyć spać. Kolega miał dość duże rozkładane łóżko. No i jak to chłopaki położyliśmy się w gaciach, bo przecież piżamy nie mieliśmy i niby miałem iść spać. Ponieważ wypiłem jakoś z 4 browarki, a wcześniej jeszcze na byliśmy na balkonie bo tam paliliśmy fajki to widziałem fajną laskę, a dokładnie jej ładną pupę. Często tak mam że jak widzę fajne dupcie to chce mi się walić konia. No i tak leżeliśmy w tym łóżku odwróceni się do siebie tyłkami i myśląc o tej lasce zachciało mi się to co średnio robię jak jestem sam co drugi dzień przed snem czyli masturbować się. A że byłem po kilku browarkach to niekoniecznie udało mi się to szybko zrobić tak, żeby skończyć i przesuwałem napletek dość mocno i szybko. Mimo iż do kolegi byłem odwrócony tyłem. Zdawało mi się że kolega już śpi, bądź zasypia i nie zorientuję się co robię. A on nagle do mnie dość cicho “walisz sobie w majty?” I wtedy doszło do mnie że robiłem to za głośno. Myślałem sobie w tym momencie że spalę się ze wstydu. Bałem się, że rozpowie po mojej miejscowości, wiedziałem, że jest heteroseksualny, że nie raz opowiadał dowcipy o gejach. I nic nie mówiłem. Zamilkłem. Po chwili kolega do mnie odpowiada… “to ja sobie w takim razie też zwalę w majty”. Wtedy poczułem coś dziwnego… ulgę a zarazem ogromny dreszcz emocji. Kolega nagle poczułem jak również napręża się i walił, marszczył swojego penisa zwłaszcza, że byliśmy po kilku browarach. Czułem jak odwraca się lekko do pozycji brzuchem do góry. Przyznam, że dość mocno mnie to podnieciło i również tak się położyłem. Nie patrzyliśmy raczej na siebie. Ale czuliśmy że nawzajem to robimy, dość zwierzęco. W sumie tak mocno i mocno, że szczytowaliśmy razem. Ja miałem wytrysk nasienia na brzuch, pod podkoszulkę, on chyba podobnie. Czułem silne podniecenie, bardzo mi się to podobało. Po wytrysku spermę wytarłem od wewnętrznej strony majtek, tak jak to zazwyczaj robię i jakoś chwilę później usnąłem, on także, nic nie mówił. Następnego dnia wstaliśmy, ja szybko od niego pojechałem, nie rozmawialiśmy o tym. Czułem się “chroniony” gdyż on także to zrobił. Nigdy w życiu nie miałem innych (żadnych) kontaktów seksualnych z mężczyznami. To był taki jeden incydent którzy do dziś sobie wspominam masturbując się. Czy uważacie że było złe? A może mieliście podobne zdarzenia?

04 lipca, 2011

Zwaliłam mu konia… ale mi głupio

Zamieścił: ania w: Erotyczny Blog Ani

To było dziwne i głupie zachowanie z mojej strony. Przecież tylko razem pracujemy. Marka poznałam jakieś pięć miesięcy temu jak dostałam tę pracę. Pracujemy w biurze, zazwyczaj siedzimy w jednym pokoju w pięć osób. Normalnie się do siebie oddzywaliśmy i żyliśmy na normalnej stopie, jak koledzy z pracy. W naszym biurze zazwyczaj przebywa wiele osób, kręci się trochę, jest i szef. A tego dnia było już po godzinach, nie przyjmowaliśmy petentów. Tego dnia zdawałam w szkole egzamin i bardzo się ucieszyłam, że go zaliczyłam. Był trudny i to było powodem mojej satysfakcji. Szef dał mi wolne ale obiecałam, w sumie to sama się zdeklarowałam bo tak wypadało, że zostanę po godzinach i przygotuję dokumenty które już były zaległe. Marek w sumie tak trochę za namową szefa został w pracy dłużej, choć miał własne plany, żeby mi pomóc, bo jednak trochę pracy było. Tak się stało, że ponieważ nikt z nas nie był samochodem Marek idą do sklepu po papierosy kupił szampana, tzn. zdeklarował się że kupi. Miałam wtedy szczęśliwy dzień, szampan był duży,a Marek miał w swojej szafce jeszcze wino. Po wypiciu tego szampana na dodatek jeszcze piliśmy szampana a że ja jestem szupła, w sumie nie zjadłam tego dnia obiadu to jeszcze trochę mnie siekło. W naszej pracy obowiązują ładne wizytowe stroje, ja byłam ubrana w garsonkę a Marek w elegancki garnitur. Wogóle Marek jest przystojnym mężczyznom. Jakoś tak wyszło, że w pewnym momencie usiadłam mu na kolana bo wogóle istnieje taka u nas koleżeńska atmosfera, bo ogłądaliśmy coś na komputerze. Jakoś tak się stało że miał takie ciękie spodnie od garnituru i wyczułam jego członka. A że on podobał mi się bardzo to poniosło mnie i… włożyłam mu rękę do spodni i zaczęłam mu przesuwać napletek w górę i w dół. Bardzo nakręciłam się wtedy zwłaszcza że byłam chwile przed okresem a wtedy hormony u kobiety buzują i ta zamienia się w seksualną diablicę. No i rączką zaczęłam machać po jego twardym członku i wytrysnął na spodnie i trochę ubrudził moją garsonkę. Czekałam na ruch z jego strony żeby działał dalej… zaczął mnie rozbierać albo odwdzięczyć się w ten sam sposób np. pieszcząc moją łechtaczkę. Niestety zrobił się tylko czerowny na buzi nic nie robił, ja miziałam go przez klika minut delikatnie po ciele a on nie reagował. Poszłam do łazienki się wytrzeć, a wróciłam był już ubrany. Nie rzucił się na mnie ani nie chciał mnie całować. Bardzo głupio się z tym czułam, bo po prostu obciągnęłam dorosłemu facetowi i to wszystko. Na tym się skończyło. Dziwi mnie że dorosły facet wykształcony tak się tyko zachował. Co o tym sądzicie? Czy ze mną jest coś nie tak?

16 kwietnia, 2011

Seks z Arabem - c. d.

Zamieścił: ania w: Opowiadania Erotyczne

Ponieważ otrzymałam maila od Justyny, która wybiera się w tym roku do Tunezji, dodam jak zakończyła się moja przygoda, będę się streszczała. Mohamed bardzo o mnie zabiegał i zauroczył. Kolejny dzień z rzędu latał za mną jak szalony. Chodziliśmy razem z Ola i nim na dyskoteki (razem z nim podłączał się jeden kolega adorujący Olę ale bezskutecznie). W końcu gdy Ola znów razem ze mną nie wyszła się opalać (ma jaśniejszą karnację, znacznie gorzej znosi słońce) postanowiłam ponieść się wakacyjnej miłości Mohameda. Uwiódł mnie. Tego dnia całowałam się z nim. Całował znacznie lepiej niż nie jeden Polak, z resztą podobnie też tańczył na dyskotece jak szalony. You Can Dance przy nim ginie w tyle. Postanowiłam już późnym popołudniem ulec jemu i zgodziłam się z nim to zrobić. Poszliśmy w takie dzikie miejsce Hammanetowej plaży. Nie mieliśmy prezerwatyw, bałam się, ale jednocześnie wiedziałam że mam dni nie płodne, gdyż byłam świeżo co po okresie. Dałam ponieść się chwili i tego nie żałuję. Do dziś koresponduję z Mohamedem, codziennie piszemy do siebie smsy, a już w maju lecę do niego, tym razem już nie do hotelu i jego rodziny. Prawdopodobnie weźmiemy ślub i przeprowadzę się do Tunezji. Jeśli macie jakieś marzenia pamiętajcie nie rezygnujcie z nich… należy swoją miłość pielęgnować.

16 kwietnia, 2011

Seks na tunezyjskiej plaży

Zamieścił: ania w: Opowiadania Erotyczne

Chciałam się dzisiaj z Wami podzielić moim doświadczeniem a w zasadzie przeżyciem związanym z wakacyjną przygodą, chciałbym Was także prosić o komentarze do opisu mojej przygody, co o niej sądzicie. Razem z moją koleżanką Olą już od wczesnej wiosny w ubiegłym roku planowałyśmy wakacje. Zastanawiałyśmy się długo i rozważałyśmy który z kierunków wakacyjnych wybrać. Pod uwagę brałyśmy kilka opcji, a mianowicie Grecję (konkretnie wysypy Chalkidiki, Rodos lub Kretę), Turcję (rejon Antalayi, lub Marmaris), Hiszpanię (Costa Brava albo Malaga - Costa del Sol), a przede wszystkim bardzo popularną Tunezję albo Egipt.
Rozważaliśmy, rozmyślaliśmy na które miejsce się zdecydować. Hiszpania okazała się zbyt droga, a chciałyśmy tanio spędzić wakacje, zwłaszcza że już dawno sobie to obiecałyśmy. Chciałyśmy, żeby było także egzotycznie, a także żeby nie było zbyt zimno jak na połowę września, gdyż było to już trochę po sezonie, a zarazem było jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego. Porównywałyśmy tabele klimatyczne i wybór padł na Tunezję i całkiem nie drogo miałyśmy ofertę All Inclusive. Pozostało tylko czekać na upragnioną datę i udać do do Krakowa na Balice.
W Polce było już deszczowo i ponuro, jednak ja razem Olą byłyśmy bardzo podekscytowane wyprawą. Ona co prawda była już na zagranicznych wakacjach z wylotem samolotowym, dla mnie jednak był to pierwszy raz na wysokości prawie 11 tys. kilometrów. Na lotnisku była szczegółowa kontrola i lot. Już mi się zaczęło podobać jak zobaczyłam stewardessy arabskie na pokładzie samolotu i posiłki mające napisy po arabsku.
Po nieco męczącym nocnym locie tuż nad ranem zobaczyłam zbliżający się suchy ląd. Im samolot zbliżał się do lądowania tym bardziej zaczęłam widzieć pierwszy raz w życiu palmy. Jak wylądowałam okazało się do dla mnie bardzo wspaniałe przeżycie. Mimo poranka było naprawdę niesamowicie ciepło i w tym momencie rozwiały mi się moje wątpliwości co do wrześniowej pogody gdyż w Polsce padał deszcz - w Tunezji było bardzo gorąco już o poranku.
Zakwaterowałyśmy się w swoich pokojach i poszłyśmy na plażę. Okazało się że bardzo wielu miejscowych Tunezyjczyków zaczęło nas podrywać. I to jeszcze po Polsku. Czasem byłyśmy mylone z Rosjankami albo Czeszkami, ale mówiłam im, że jesteśmy Polkami a oni do nas “bardzo ładna dziewczyna, choć na drina”, albo “dobra dobra zupa z bobra”. Bardzo się tym uśmiałam i byłam zaskoczona, że kraj który leży w afryce zna Polskę i umie rozmawiać w polskim języku.
W każdym razie wychodziłyśmy codziennie na plażę się poopalać i pokąpać. Zawsze pojawiało się wśród nas wielu adoratorów, co w Polsce mi się raczej nie zdarzało. Pewnego dnia moja koleżanka została w hotelu, trochę źle się czuła, bolał ją brzuch z powodu okresu. Dlatego też wybrałam się sama na plażę, nie chciałam tracić takiej pięknej pogody, Ola nie miała mi tego za złe. Tego dnia poznałam Mohameda. Mohamed był znajomym swojego kolegi od pilnowania leżaków, dlatego też mógł przebywać na hotelowej plaży. Bardzo o mnie zabiegał, mówił mi ładne słowa, znał sporo słów po Polsku gdyż kiedyś pracował na arabskim targowisku w Hammanecie. Ale mówił sporo słów, że jest “beautyfull”, “princess”. Jeśli będziecie chcieli to opowiem Wam co działo się dalej…

11 kwietnia, 2011

Czy używacie wibratorów?

Zamieścił: przemo w: Erotyczny Blog Ani

Chciałabym poznać wasze opinie na temat wibratorów, czy używacie, dlaczego się na nie zdecydowałyście? Czy kupiłyście je sobie same czy kupił Wam je partner, bądź może Wy sami kupujecie dla kobiet? O odpowiedzi proszę w komentarzach.
Sama uważam, że wibratory są nam potrzebne. Nie zawsze nasz facet jest pod ręką i mamy prawo do orgazmu w samotności. Jakie są to wibratory - to już zależy od własnych preferencji. Czasami przychodzi nam ochota na wibratory łechtaczkowe, innym czasem te klasyczne. Ja osobiście nie lubię wibratorów wyglądających jak imitacja męskiego członka. Uważam, że te czasy to już przeżytek. Teraz fajne są takie które nie mają “pręg” jak na członku, są w kolorze np. niebieskim. Ja osobiście co prawda mam możliwości przechowywania każdego, ale ciekawym rozwiązaniem dla kobiet które nie mieszkają same lub mają wścibskie koleżanki w pokoju jest zakup wibratorów które nie wyglądają w ogóle jak wibratory.

Czekam zatem na Wasze opinie.

13 marca, 2011

Wibratory dla niewinnych kobiet

Zamieścił: ania w: Erotyczny Blog Ani

Tak to już nami kobietkami jest, że jesteśmy często zbyt wstydliwe, żeby przyznać się do tego że chciałybyśmy je mieć. Większość kobiet może nie tyle je ma co chciałaby je mieć. Według badań które przeczytałam na pewnej stronie tylko mniej niż co trzecia dojrzała kobieta posiada osobisty wibrator. Jak się okazuje, we swych skrytych marzeniach aż ponad połowa kobiet tych co nie ma w domu wibratora czy innego urządzenia do pieszczenia chciałaby je mieć, tylko nie wie co zrobić, by go mieć.

Kobiety pozostające w związkach często obawiają się zakupu wibratora przed swoim partnerem. Jest to sytuacja mylną, gdyż większość mężczyzn bardzo podnieca widok kobiety pieszczącej swoje intymne miejsca.

Generalnie można wyróżnić wibratory dopochwowe, czyli klasyczne jak i łechtaczkowe. Te ostatnie służą do pieszczenia łechtaczki, mają zazwyczaj niewinny wygląd i są najbardziej lubiane przez młode dziewczyny jak i kobiety w wieku szczególnie dojrzałym z uwagi ulubiony sposób odbierania przyjemności. Wibratory pieszczące pochwę, punkty G czy inne miejsca są używane przez kobiety w średnim wieku, choć nie ma na to do końca reguły - każda wybiera to co dla niej najlepsze.

Jak się okazuje z ankiet wynika również, że 1/3 zakup urządzeń do sprawiania sobie przyjemności przez kobiety dokonywany jest przez mężczyzn. To panowie zazwyczaj chcą sprawić partnerce swojej taki prezent, często z nadzieją że będą mogli popatrzeć jak sama to robi lub też popieścić wibratorkiem swoją partnerkę. Ostatnią nowością na rynku jest WVII, dzięki któremu to przyjemność może otrzymywać nie tylko kobieta, ale również mężczyzna. Najtaniej to urządzenie można kupić niestety aż za 329,90zł, jednak efekty jakie dostarcza (głównie przy anorgazmii u kobiet) są powalające. Polecam na stronie tego sklepu internetowego pod linkiem zobaczyć sobie film instruktażowy na jakiej zasadzie ono pracuje.

19 stycznia, 2011

Stymulator łechtaczki w niższej cenie

Zamieścił: ania w: Erotyczny Blog Ani

Stymulator łechtaczki i punktu G WVII jest teraz dostępny w niższej cenie. Na początku gdy się ukazał był dostępny za blisko 450zł. Jego obecna najniższa cena w internecie wynosi 329,90zł. W stacjonarnych sekshopach jest niestety droższy. Biorąc pod uwagę jego jakość wykonania doznania jakie zapewnia myślę że można w tej sytuacji rozważyć jego zakup.
Mówię oczywiście o WVII. Od koleżanki wiem, że jest on podobno hitem w Amsterdamie. Może przybliżę tym co nie oglądali filmiku (w razie czego można go zobaczyć pod tym linkiem na zakładce filmy czym zrobił taką furrorę. Otóż nie jest to zwyczajny wibrator dla kobiet czy też mężczyzn. Pozwala on parom podczas seksu dodatkowo ich pobudzać, głównie kobietę o strony pochwy i łechtaczki umożliwiając jednocześnie penetrację. Dzięki temu kobiety które miały problemy z osiąganiem orgazmu mogą go teraz przeżywać, a kobiety żądne wrażeń przeżywać go znacznie intensywniej. Zaletą jest fakt, że aby doprowadzić kobietę go końca wcale nie trzeba przerywać penetracji lub może to nastąpić nawet po wytrysku nasienia przez partnera. W razie czego pytajcie - mam w domu :)

Ostatnio mieliśmy w pracy spotkanie służbowe, wybraliśmy się do knajpy pogadać. Tak się złożyło, że koleżanka nawiązała do tematów seksu. A w mojej pracy pracują osoby w różnym wieku. I tacy po 20-30 lat jak i po 50-tce. Zresztą jakoś tak się zaczęło, że ten starszy kolega zaczął ten temat, a konkretnie jak była mowa o seksie to sam się przyznał, że ma problemy potencją i mówi, że ma problemy w tym wieku. Że mało kiedy może normalnie uprawiać seks, że drobny stres może go wyprowadzić z równowagi, że musi być naprawdę dobrze wypoczęty wtedy tylko mu normalnie staje, choć rzadko. Mówił jednak i przyznał się nam do tego (z resztą to równy gość, poza tym byliśmy już po dwóch piwach), że kupuje w internecie leki na potencję i dzięki temu może normalnie się kochać jak młody człowiek i jak on to mówi może czerpać hece z seksu, gdyż seksik jest wspaniały i robił to kiedy nas jeszcze na świecie nie było :)
Pytaliśmy jak nazywają się te leki które stosuje. Są one dostępne bez recepty i są dostępne pod nazwą Viapro. Są one dostępne w wersji dwóch kapsułek (np. na wypróbowanie czy działa oraz po 10 kapsułek). Zamówiliśmy je sobie, gdyż mój tż jest po pracy często wycieńczony i rzeczywiście okazuje się, że sprawdzają się. Mój tż może kochać się ze mną teraz kilka razy pod rząd mimo że ma wytrysk :) A więc jednak młodzi ludzie mogą także się wspomagać (mimo że niekoniecznie muszą). Pamiętajcie aby stosując te leki zapoznać się z ulotką.

12 grudnia, 2010

Program partnerski dla dorosłych

Zamieścił: przemo w: Seks

Okazuje się, że program partnerski, który niedawno typowałem jako taki, na którym nie będzie można dużo zarobić przynosi znacznie ciekawsze zyski niż można było przypuszczać. Mówię tutaj o programie partnerskim Int, który płaci aż 20 procent prowizji od poleconych towarów w sklepie internetowym (dla porównania przeciętny sklep internetowy płaci 3% prowizji). W efekcie jak ktoś zamówi drogi produkt, a o taki tutaj nie jest trudno to otrzymuje się sporą prowizję. Poza tym program teoretycznie reklamuje towary dla dorosłych, jednak treści nie są w internecie traktowane jako strony “zakazane” lub też “brudne” (mowa mianowicie o pornograficznych programach partnerskich), co nie psuje jakości reklamujących stron.

Minimalny próg wypłaty to 100zł, który jest szybko łatwy do uzyskania przy 50 unikalnych osobach odwiedzających dziennie. Wypłata następuje zazwyczaj następnego dnia po kliknięciu w panelu administracyjnym żądania wypłaty, jednak między kolejnymi wypłatami musi nastąpić różnica co najmniej 20-dni. Ograniczenie to zostało nałożone z powodu tego że niektórzy partnerzy którzy potrafili klikać kilka razy w miesiącu na przycisk żądania wypłaty.

Towary tego typu bardzo dobrze sprzedają się w internecie z uwagi na “wstydliwość” Polaków do kupowania w internecie, dlatego też polecam program partnerski Int.

A… i jeszcze jedno. Nazwa firmy prowadzącej sklep internetowy zupełnie nie kojarzy się ze sprzedawanymi artykułami (dla partnerów tak jak dla klientów którzy kupują w sklepie, produkty są dyskretnie zapakowane).

Teoretycznie każda dorosła osoba może spróbować sprzedawać produkty w internecie - na swoim blogu lub stronie www zakładając konto programu partnerskiego Intymność. Jednak tylko te osoby, które sumiennie będą prowadziły swoją stronę będą otrzymywały wysokie comiesięczne wypłaty. Zapraszam do spróbowania swoich sił!

11 grudnia, 2010

Wibrator podgrzewany

Zamieścił: ania w: Erotyczny Blog Ani

Ostatnio taki sobie rozmawiałam z koleżanką o wibratorach podgrzewanych. Czy jest w ogóle coś takiego i czy sens jest coś takiego szukać. Okazuje się, że przeszłam ponad połowę sekshopów w swoim mieście i nie znalazłam ani jednego. Mogę Wam jednak pomóc w doradzeni jaki wybrać aby nie było nam za zimno.
Te z Was które już używały wibratorów, powinny wiedzieć, że najzimniejszą są te metalowe. Sama miałam z takim problem. Z przyjaznych temperaturze ciała polecam Króliczka, który mam bardzo rozbudowany system wibracji do wyboru i przede wszystkim nie ma uczucia zimności przy wprowadzaniu go pierwszy raz do niej. A jaką wrażenia zapewnia… :)



Coś na podniecenie...

viagra dla kobiet


  • Kukuleczek: Ją uwielbiam to
  • Kukuleczek: Ok
  • Dominik: Ja często poszukuje takich odważnych dziewczyn, ale jak przychodzi co do czego to troche brakuje mi odwagi. Bardzo podnieca mnie fakt ze dziewczyny

Sprzedaż produktów erotycznych

Program Partnerski - wysoka prowizja