Tak, robię to sama. Niewiele kobiet potrafi się do tego przyznać. Ja w gronie najbliższych przyjaciółek przy wieczornym drinku potrafiłam. I co się okazało? Były bardziej nieśmiałe ode mnie ale przyznały się.
Ja robię to na różne sposoby. Tzn. najczęściej masturbuję się:
- paluszkami masując swoją łechtaczkę, zwilżając palce śliną albo żelem jeśli mam pod ręką
- wsuwając zwilżone palce do pochwy, ale nie na daleką odległość i masując robiąc kółka po przedniej stronie od wewnątrz, im orgazm zbliża się bardziej, tym bardziej szybciej masuję
- robiąc to wibratorem (są to najmocniejsze doznania, tylko w ten sposób osiągam orgazmy wielokrotne ale nie zawsze, można kupić markowe od niecałych 70 złotych w internecie, anonimowa wysylka).
Czy powinnam się tym źle czuć? Przecież mam faceta, wcale źle się nam nie układa w łóżku. Po prostu lubię to robić. Nie chcę oceniać czy to jest lepsze od faceta czy nie, po prostu trzeba mieć umiar tym co się robi, co jest zdrowe. Czasami nawet zdarza się onanizować razem, wspólnie z moim partnerem
Wiadomości zamieszczane na blogu zamieszczane są za zgodą ich autorów. Ty także możesz opublikować swojego newsa pisząc na maila do któregoś z redaktorów.
Duży wybór artykułów dla dorosłych znajdziesz tutaj. Są to m.in. wysokiej jakości akcesoria do zabawy dla kobiet i mężczyzn czy leki na potencję dla obojga płci. Są one wysyłane dyskretnie, ale przede wszystkim mają najniższą możliwą cenę.

