Erotyczny Blog Napalonej Ani


Strona przeznaczona jest dla czytelników powyżej 18-stu lat!

Tanie i anonimowe zakupy dla dorosłych przez internet: Na powiększenie penisa, Na wydłużenie stosunku i kontrolę orgazmu, Jędrny i okazały biust u kobiet, Feromony dla mężczyzn, Fermony dla kobiet, Wibrator dla par (na zakładce filmy możesz zobaczyć jak działa)


Drogeria erotyczna Nr 1 w Polsce

12 listopada, 2009

Znalazłam wibrator w szafce u siostry

Zamieszczony przez: przemo w: Opowiadania Erotyczne

Gdy w domu nie było nikogo pozwoliłam sobie zajrzeć do pokoju siostry. Byłam zaskoczony gdyż pod bielizną - majtkami i stanikami znalazłam mały wibrator. Był to taki mały żelowy wibratorek, bardzo przyjemny w dotyku. Byłam zdziwiona i przerażona że moja starsza siostra używa przyrząd do masturbacji. Że w ogóle moja siostra się masturbuje i że do tego jeszcze wibratorem. Schowałam go zgorszona i zostawiłam.

W nocy nie mogłam spać, gdyż tak wiele emocji we mnie wywołała ta sytuacja. Następnego dnia kiedy znów nie było nikogo w mieszkaniu zajrzałam do jej szafki i wyciągnęłam to urządzenie do onanizmu. Chciałam zobaczyć jak działa. Miało możliwość regulacji wibracji. Rządziło mną wiele złych i dobrych emocji. Obrzydzenie a zarazem podniecenie, większe bicie serca. Chciałam spróbować jak to jest, poczuć w swojej cipce sztuczny wibrujący członek. W pewnym momencie zrobiło mi się mokro. Obok wibratora prócz tamponów i wkładek higienicznych był również żel nawilżający. Wzięłam go i nałożyłam na wibrator. Ustawiłam lekkie wibracje i zaczęłam go wprowadzać do swojej cipki. Lekko i płynnie wibrator zaczął się wsuwać w głąb muszelki. Pochwa stawała się coraz bardzie wilgotna. Zaczęłam się masturbować jedną ręką wsuwając i wysuwając wibrator ustawiony na niewielkie wibracje a drugą naślinione palce prowadziłam po łechtaczce. Było mi nieziemsko przyjemnie. Czułam ogromną rozkosz. Masturbacja wibratorem sprawiała mi ogromną przyjemność. Zaczęłam w ciszy pojękiwać z czasem wykonując coraz szybsze ruchy wibratorem i pieszcząc swoją łechtaczkę. Pomyślałam sobie, że masturbuję się jak prawdziwa kobieta, że wygląda to jak video film porno. Czułam się można powiedzieć jak jakaś laska dziwka, ale bardzo mnie to podniecało. Podczas masturbacji wyobrażałam sobie różne rzeczy. Że np. robię striptiz przed jakimś obcym chłopakiem, a nawet starszym mężczyzną. Że uprawiam seks analny, a także seks oralny z wytryskiem na mój biust. Moje majtki, które były nie do końca ściągnięte stawały się coraz bardziej mokre od podniecenia a dokładnie mojego śluzu. Było mi ogromnie dobrze. Na moment wyłączyłam wibrator, otworzyłam oczy i obiecałam sobie, że muszę sobie taki kupić. W tej ekstazie było mi zupełnie obojętne co się dzieje, byłam spocona na twarzy i zziajana. Gdyby ktoś przyszedł na pewno zorientowałby się, że robiłam sobie dobrze sama. Wibrator ten nie był aż tak bardzo podobny do penisa, miał jedynie zbliżony kształt do męskiego członka w trakcie wzwodu, czyli erekcji. Seks z mężczyzną - chłopakiem nie sprawiał mi nigdy takiej przyjemności jak masturbacja wibratorem. Kontynuowałam dalej, ale czułam jak bardzo chce mi się sikać. Tak naprawdę to nie była chęć wysiusiania się, a efekt przyjemnej stymulacji punktu g. Pieściłam się tak namiętnie, że dostałam ogromny kobiecy wytrysk, tzw. squirt, który spowodował, że przeżyłam orgazm jakiego nigdy okazji przeżyć nie miałam. Byłam prawdziwą kobietą fontanną. To był mój najlepszy orgazm, jaki dotychczas przeżyłam. Niewiele czasu później kupiłam sobie dość podobnego “przyjaciela” kobiety anonimowo przez internet i trzymałam go w łóżku, a wieczorami chowałam pod poduszkę.

Odnośnie błędu - dziękuję Krzyśkowi, błąd poprawiony :)

Wiadomości zamieszczane na blogu zamieszczane są za zgodą ich autorów. Ty także możesz opublikować swojego newsa pisząc na maila do któregoś z redaktorów.

Duży wybór artykułów dla dorosłych znajdziesz tutaj. Są to m.in. wysokiej jakości akcesoria do zabawy dla kobiet i mężczyzn czy leki na potencję dla obojga płci. Są one wysyłane dyskretnie, ale przede wszystkim mają najniższą możliwą cenę.

3 odpowiedzi na "Znalazłam wibrator w szafce u siostry"

1 | wibrator

22. listopad 2009 o 14:26

Avatar

wibrator to fajna sprawa, wiele osób używa tylko mało kto potrafi się przyznać, że robi sobie dobrze w ten sposób

2 | Krzysiek

21. październik 2011 o 13:46

Avatar

co to jest “SzaWka”? omg..

3 | kci@887

8. listopad 2011 o 18:49

Avatar

ja nieznalazłam bo mam swój http://intymnosc.pl/aff/przem/fonzie-niebieski-wibrujacy-stymulator-lechtaczki-pktg-p-1076.html poza tym uważam że wibrator czy inny gadżet erotyczny to produkt osobistego użytku

Formularz komentarza



Coś na podniecenie...

viagra dla kobiet


  • Kukuleczek: Ją uwielbiam to
  • Kukuleczek: Ok
  • Dominik: Ja często poszukuje takich odważnych dziewczyn, ale jak przychodzi co do czego to troche brakuje mi odwagi. Bardzo podnieca mnie fakt ze dziewczyny

Sprzedaż produktów erotycznych

Program Partnerski - wysoka prowizja